Magia świąt

Na każdym kroku atakują mnie renifery z czerwonymi nosami, Mikołaje i co gorsza Mikołajki, czerwone skarpety na prezenty, w których zmieści się co najwyżej czekolada.

Z roku na rok coraz bardziej się przekonuję, że magia świąt – ta pełna uśmiechów, miłości, radości i spokoju – przydarza się tylko nielicznym wybrańcom. I że zwykle są to bohaterowie filmów, postaci z reklam albo celebryci.

Z każdego kąta wyziera ubrana w czerwoną kusą mini uśmiechnięta pani domu z talerzem pełnym pierogów. Z gromadką idealnie ubranych i uczesanych dzieci. Z przystojnym mężem w garniturze.

Na każdym kroku atakują mnie renifery z czerwonymi nosami, Mikołaje i co gorsza Mikołajki, czerwone skarpety na prezenty, w których zmieści się co najwyżej czekolada (te amerykańskie zwyczaje!), a także lampki, śnieżynki, dzwoneczki i czerwone pledy – bez tych gadżetów każde święta mogą się schować.

Magia świąt, fot. Pezibear, CC0

fot. Pezibear, CC0

Tymczasem wielu z nas magię świąt rozumie zupełnie inaczej. Dla nich ta magia oznacza dokonanie rzeczy niemożliwych.

Magia u pani Grażynki: jak przygotować kolację wigilijną dla skłóconej rodziny? Czy przed łamaniem się opłatkiem złamią swoje zatwardziałe serca i w końcu się pogodzą, czy też nie wytrzymają napięcia, wszystko skończy się karczemną awanturą i trzaskaniem drzwiami?

Magia u Leny: jak sprawić, by nikt się nie domyślił, że w tym roku będzie spędzać święta sama? I że naprawdę nie potrzebuje zajmować u nikogo miejsca dla strudzonego wędrowca?

Magia u pana Zygmunta: jak z emerytury, z której nie wystarcza nawet na rachunki, kupić wnukom prezenty?

Magia u Antosia, Jurka, Olka, Milenki, Lilki i Julki: jak cieszyć się na choinkę kolejny rok, gdy wiadomo, że ta w Wigilię runie na podłogę wraz z tatą i wujkiem, którzy jak zwykle się pobiją po wypiciu pół litra?

Pójdźmy wszyscy do stajenki i zobaczmy, że nie w każdym domu jest ciepło i miło.

Cicha noc, święta noc pokój niesie ludziom wszem…? Nie. Dla niektórych Wigilia to najgorsza noc w roku – to wtedy najwyraźniej widać, jak bardzo zaniedbany, brudny i stary jest ich dom. Jak wielu rzeczy, które inni mają ot tak sobie, im brakuje. I jak wielka przepaść istnieje pomiędzy słodkimi obrazkami kochającej się rodziny a ich własną.

Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi: przestańcie piać z zachwytu nad magią świąt. Im bardziej podkreślacie ich czar, tym więcej smutku wlewacie w serca tych, dla których magią będzie ich przeżycie bez siniaków.

Lucyna Juchiewicz

Lucyna Juchiewicz

Copywriter z krwi i kości. Polonistka.

Lubi psychologię, zwierzęta i kajakarstwo.
Po nocach, zamiast się wysypiać, czyta książki i ogląda filmy.

Inne tego autora:

Komentarze