Śladami snów

A jeśli sen potraktować jako podróż wgłąb siebie? Do tego darmową i zupełnie zdrową.

Najpierw słyszysz dźwięk budzika, ale Twój duch jest gdzie indziej, Ty jesteś gdzie indziej. Daleko, w innej rzeczywistości. Potem Twój barwny świat rozpływa Ci się przed oczami, na chwilę zostajesz sam z ciemnością pod powiekami. Powoli przypominasz sobie kim jesteś. Uświadamiasz sobie, że jest siódma, leżysz we własnym łóżku i masz 40 min do wyjścia z domu, by się nie spóźnić. W popłochu podrywasz się z łóżka, ale ciągle towarzyszy dziwne uczucie, jakbyś wrócił z innej planety. Czy to nie jest niezwykle?

Ktoś kiedyś powiedział, że sen to nowy seks. Ciągle jednak niedoceniany. Ilu z nas niedosypia? Jak często zarywamy noce? Potem budzisz się w środku nocy z głową na klawiaturze, z rozmazanym makijażem i bólem kręgosłupa. Rzecz nie tylko w tym, że to niezdrowe, ale, że świadomie rezygnujemy z ważnej części naszego życia.

Enrique Meseguer, CC0

Enrique Meseguer, CC0

Wielu ludzi przypisuje niezwykłą wartość snom. Niektórzy mają je za twory podświadomości, a inni wierzą, że to znaki, które pozwalają poznać przyszłość. Niezależnie od tego, na jawie nie mamy możliwości polatać statkiem kosmicznym, cofnąć w czasie, porozmawiać z duchem, albo być w dwóch miejscach naraz. Podobno niektóre plemiona Indian amazońskich wierzą, że, gdy śpimy, nasze dusze opuszczają ciało i wyruszają na wojaże. A jeśli sen potraktować jako podróż wgłąb siebie? Do tego darmową i zupełnie zdrową. Śniąc poznajemy się lepiej, zaglądamy do swoich głów, odkrywamy skarby i potwory, które się w nich chowają. Sny od zawsze były inspiracją dla artystów. Mogą też inspirować do twórczego, pełnego życia. Możemy potraktować sen jako przygodę lub wskazówkę.

Zróbmy eksperyment. Wyśpij się. Postaraj się zapamiętać swój sen, możesz go zapisać, opowiedzieć komuś, sprawdzić w senniku jego znaczenie, albo namalować scenę, która Ci się przyśniła. Cokolwiek, po prostu spróbuj go czasem przeżyć, wykorzystać, potraktować jako coś ważnego, zamiast zapominać. Bo kto wie dokąd sen może nas zaprowadzić?

Katarzyna Durajska

Katarzyna Durajska

Studentka etnologii i antropologii kulturowej na UJ.
Od dziecka zafascynowana podróżami, kulturową różnorodnością. Z radością poznaje ludzi z całego świata.

Inne tego autora:

Komentarze