Czym jest szczęście

Kiedyś wydawało mi się, że każdy postrzega szczęście w takich samych barwach. Myślałam, że trzeba patrzeć na innych i osiągać to, czego oni chcą, bo to będzie dla mnie dobre. Właściwie, jeszcze do niedawna tak właśnie postrzegałam świat.

Dziś wiem, że ma on o wiele więcej kolorów, niż jestem w stanie zliczyć i to, że akurat mnie podoba się niebieski i sprawia, że czuję się wolna, nie oznacza, że jest on potrzebny do szczęścia komuś jeszcze.

Z czasem wszystko się zmienia. Tak mawia bliska mi osoba. W moim przypadku postrzeganie rzeczywistości zmienia się diametralnie, właśnie w ostatnich latach, miesiącach, a nawet dniach. Nie musisz się zmieniać latami. Jeśli chcesz, możesz to zrobić tu i teraz. Choć stare nawyki pozostaną i wcale niełatwo będzie się z nimi rozstać.

fot. Artem Maltsev, CC0

fot. Artem Maltsev, CC0

No to, czym jest dla Ciebie szczęście? Kiedy czułaś się w pełni szczęśliwa? Ja pamiętam ten jeden moment w życiu, kiedy czułam, że szczęście mam w garści. Do końca życia zapamiętam ten moment i bardzo chciałabym, aby powrócił do mnie jeszcze kiedyś. U mnie było to tak, że dopiero rozpoczynałam studia dziennikarskie, a już pracowałam w gazecie i posiadałam wspaniałego chłopaka, troszczącego się o mnie na każdym kroku. Pamiętam, jak kucnęłam przy mojej mamie i powiedziałam jej z błogim uśmiechem na ustach – Mamo, jestem naprawdę szczęśliwa. A że moja mama prawdopodobnie dawno nie czuła się szczęśliwa, tylko spojrzała na mnie ze smutkiem, a może zazdrością? Wiem tylko, że nie czuła się z tym swojsko, ale to nie jej wina. Teraz już wiem, że kiedy liczysz na to, żeby ktoś Ci to szczęście zapewnił, to prawdopodobnie nigdy się nie stanie, nawet jeśli żyjesz w tym zakłamaniu przez 60 lat.

A Ty pamiętasz, kiedy ostatnio czułaś się szczęśliwa? Chcesz odpowiadać za własne szczęście, czy raczej zwalasz całą odpowiedzialność na innych? Ostatnio złapałam się na tym, że obarczam innych odpowiedzialnością za moje szczęście. Dlaczego to robię? Myślę, że jeśli człowiekowi nie wychodzi przez dłuższy czas na kilku polach, to zaczyna nie tylko szukać winy w sobie, ale w innych również. Niezbyt zdrowe podejście, ale prawdziwe. Ostatnio stwierdziłam również, że oczekuję za dużo i dlatego szczęście wymyka mi się z rąk.

Wiele osób, które znam, twierdzi, że mam wszystko, czego potrzeba do szczęścia. Jednak czy zastanowili się nad tym, czy chodzi o ich, czy jednak o moje szczęście?

 

Małgorzata Borucka

Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego i Collegium Da Vinci. Pasjonatka rozwoju osobistego, muzyki i dobrego filmu, która ma ciekawą historię do opowiedzenia.

Myśli są Ruude

Myśli są Ruude

Jeśli Ty też uważasz, że potrafisz, że powinnaś lub powinieneś, wreszcie - jeśli chcesz, to miejsce jest otwarte na Twoje myśli…

Poniżej jest bezpośrednia linia. Do mnie. Wtedy też, będzie tutaj trochę Ciebie. Ciebie w oderwaniu od Ciebie.

mysli.sa@ruude.net

Komentarze