Zimowy parapet

Słój, karafka lub duże naczynie wykonane ze szła i kilka rodzajów roślin wewnątrz. Tylko tyle i aż tyle.

Kiedy za oknem z dnia na dzień robi się coraz bardziej ponuro, staramy się stworzyć ciepłą i kolorową atmosferę we własnych mieszkaniach. Lampki, świeczki, ogromne swetry i dobra książka są ważne, ale nie zastąpią tego, czego najbardziej nam brak – zieleni. Szczególnym sposobem na zapewnienie sobie minimalnej dawki roślin w swoim otoczeniu jest las zamknięty w słoiku.

Zimowy parapet, GreenBells, fot. materiały prasowe

GreenBells, fot. materiały prasowe

Robiący ostatnimi czasy furorę gadżet na parapet czy biurko może być idealnym towarzyszem rozświetlającym mrok przez nadchodzące zimowe miesiące. Słój, karafka lub duże naczynie wykonane ze szła i kilka rodzajów roślin wewnątrz. Tylko tyle i aż tyle. Dzięki niewielkim rozmiarom każdy ma szansę wyhodować unikalny ekosystem we własnym mieszkaniu.

Zimowy parapet, GreenBells, fot. materiały prasowe

GreenBells, fot. materiały prasowe

Moda na miniaturowe rośliny zamknięte w naczyniach przyszła z Azji Wschodniej, gdzie od wieków zachwycano się takim sposobem prezentacji fauny. Zieleń w słoikach idealnie wpisuje się w modny ostatnio minimalizm i pasuje do ascetycznego stylu w dekoracji wnętrz. Nie wymaga zbyt wiele uwagi, wystarczy zrosić naszą uprawę raz na dwa tygodnie, a daje ogrom satysfakcji.

Zimowy parapet, GreenBells, fot. materiały prasowe

GreenBells, fot. materiały prasowe

W Polsce najbardziej znanym wytwórcą tego typu ozdób jest warszawska pracownia florystyczna GreenBells. To właśnie tu powstają niezwykłe, misternie układane, kompozycje z mchu, gałęzi, paproci czy nawet gałązek drzew. Te zupełnie wyjątkowe żywe struktury cieszą oko i wprowadzają życie do naszego mieszkania. A jeśli do Warszawy Ci za daleko, w internecie znajdziesz również wiele instrukcji jak wykonać swój własny las w słoiku – ja się skuszę na tę oryginalną dekorację, a Ty?

Ewelina Matug

Ewelina Matug

Menadżer kultury zafascynowana kulturą, wysoką i popularną.

Miłośniczka blogów, seriali, jogi i dobrej kawy.

Inne tego autora:

Komentarze