Well jak Wellman

Zgodnie z zapowiedzią, że nie będzie plotek i horoskopów, które dawno się wszystkim przejadły, magazyn jest pełen dość interesujących treści.

Kiedy wychodzi drugi numer jakiegokolwiek nowego magazynu, można się spodziewać, że znalazł już swoich pierwszych odbiorców. Problem jest taki, że duża część społeczeństwa odchodzi od czytania papierowych, zalegających w domu czasopism, na rzecz wydań internetowych, które zawsze zmieszczą się, zwłaszcza do damskiej torebki. Tymczasem na rynku pojawiła się absolutna nowość – magazyn, który, być może, zrobi furorę wśród współczesnych Polek biznesu.

Well

Magazyn jest – jak każdy widzi

Na pierwszy rzut oka, w przypadku pierwszego i drugiego, jeszcze świeżego, numeru, widzimy redaktor naczelną, czyli Dorotę Wellman, uśmiechającą się do nas z okładek. Ta charakterystyczna kobieta jest znana wszystkim – także mnie. Można ją lubić lub nie znosić, ale trzeba przyznać, że działa z pewnym określonym odgórnie przesłaniem i trzyma się swoich ideałów. Podobnie odczucia ma się w kontakcie z magazynem. Zgodnie z zapowiedzią, że nie będzie na jego stronach plotek, horoskopów i bzdur, które dawno się wszystkim przejadły, magazyn jest pełen dość interesujących treści.

A jakie to treści?

Czytam o mocnych, ale subtelnie podanych przykładach na to, jak kobieta powinna we współczesnym świecie radzić sobie z trudnymi sytuacjami. Mamy fakty, mamy dużo kultury i samą Wellman nie tylko w słowie redaktorskim, którego zazwyczaj nikt nie czyta, ale też w kilku innych miejscach, na przykład w dziale z kulturą. Innymi słowy magazyn jest nieco… personalizowany? Tak, tak to można nazwać. Jest na pewno specyficzny na rynku prasy kobiecej, z której można zyskać dużo więcej niż z babskich pisemek, z których dowiemy się co najwyżej, że marzec jest absolutnie okrutnym dla nas miesiącem.

 

Angela Kudenko

Pisarka, copywriterka i łowca literackich talentów. Studentka innowacyjnego kierunku. W życiu prywatnym pełna logiki i intuicji.

Myśli są Ruude

Myśli są Ruude

Jeśli Ty też uważasz, że potrafisz, że powinnaś lub powinieneś, wreszcie - jeśli chcesz, to miejsce jest otwarte na Twoje myśli…

Poniżej jest bezpośrednia linia. Do mnie. Wtedy też, będzie tutaj trochę Ciebie. Ciebie w oderwaniu od Ciebie.

mysli.sa@ruude.net

Inne tego autora:

Komentarze