Sława - w pogoni za...

Sławna aktorka, Cate Blanchett, powiedziała o swojej, i zapewne nie tylko swojej, sławie, iż jest ona 'męczącą konsekwencją aktorskiego talentu'. Zapewne w przypadku tej uzdolnionej muzy wielu reżyserów, to stwierdzenie prawdziwe. Jest jednak wiele sławnych osób, w stosunku do których teza ta zdaje się niestety nieco mijać z prawdą.

Czym bowiem jest w istocie sława? Być sławnym to być popularnym, a popularny, zgodnie z jednym ze Słowników Języka Polskiego, to przedstawiony w sposób zrozumiały dla wszystkich*. Czy osoba, której walory przemawiają do szerokiej publiczności jest więc faktycznie wyjątkowa? Być może z adresowaniem swoich wdzięków do wielu osób jest podobnie, jak z pisaniem tekstów, które mają być zrozumiałe dla tak zwanego ogółu. Muszą one być proste, nieskomplikowane i pozbawione trudnych słów. Czyżby więc osoba bardzo sławna to był tak naprawdę ktoś do bólu przeciętny?

Oczywiście sława sławie nierówna i często osoby znane wyróżniają się talentem, a za ich rozgłosem stoi ciężka praca. Wydaje się jednak, że tacy ludzie spotykają się z zainteresowaniem raczej ograniczonym do węższej grupy pasjonatów danej dziedziny. Któż bowiem znał na przykład historię nagrodzonego Noblem matematyka Johna Nasha zanim nakręcono o nim słynny hollywoodzki film?

Sławę często trudno utożsamić z czymś wartościowym nie tylko osobom postronnym. Ma ona wiele złych stron także dla samych zainteresowanych. Wiąże się z uciążliwym zainteresowaniem szczegółami naszego życia i bywa barierą w stosunkach z ludźmi. Poza tym sława to byt nietrwały. Opiera się bowiem na psychologii tak zwanego tłumu, a tłum, jak dowiedli naukowcy, to substancja, której nastroje potrafią zmieniać się z sekundy na sekundę.

Jak pisał filozof, sława bez rozumu jest nabytkiem niepewnym. Nic więc dziwnego, że wielu z czasem dochodzi do wniosku, że zamiast brać udział w wyścigu po rozgłos lepiej udać się w pogoń za rozumem.

A jeśli rozum jest dla nas również pojęciem względem, zawsze warto ścigać miłość, przyjaźń i tak zwane dobro, jakkolwiek je rozumiemy.

 

* - słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego, sjp.pwn.pl/doroszewski.

 

Jadwiga Konstancja Czerny
Wielbicielka słowa pisanego. Uwielbia opisywać ludzi, sztukę i życie we wszystkich aspektach.

Myśli są Ruude

Myśli są Ruude

Jeśli Ty też uważasz, że potrafisz, że powinnaś lub powinieneś, wreszcie - jeśli chcesz, to miejsce jest otwarte na Twoje myśli…

Poniżej jest bezpośrednia linia. Do mnie. Wtedy też, będzie tutaj trochę Ciebie. Ciebie w oderwaniu od Ciebie.

mysli.sa@ruude.net

Inne tego autora:

Komentarze