Francuska bogini

22 sierpnia 1962 roku uratował Prezydenta Francji Charlesa de Gaulle, umożliwiając ucieczkę pomimo dwóch przebitych opon. Najbardziej znany francuski samochód jaki kiedykolwiek powstał - boski Citroen DS.

Słowo boski to nie przypadek, Francuzi nazywali DS boginią, ponieważ w ich języku samochód to la voiture, a to słowo jest rodzaju żeńskiego, natomiast bogini to déesse, co brzmi jak DS. Nic dziwnego, bo to piękny pojazd o ponadczasowej sylwetce, który nie znudzi się nigdy. Podczas premiery na salonie samochodowym w Paryżu w 1955 roku DS wzbudził ogromną sensację – znacząco wyprzedzał swoje czasy, tak stylistycznie jak i technicznie. Pierwszego dnia złożono 12 000 zamówień.

Citroen DS at EuroCitro 2014, Le Mans, fot. Klaus Nahr, CC BY-SA 2.0

EuroCitro 2014, Le Mans, fot. Klaus Nahr, CC BY-SA 2.0

Oprócz wyglądu główną rolę grała technologia. Niewiarygodnie niski współczynnik oporu powietrza Cx – 0,38, hydropneumatyczne zawieszenie, układy hydrauliczne sterujące hamulcami, sprzęgłem czy układem kierowniczym. W tym aucie nie było pedału sprzęgła, ponieważ sprzęgło działało automatycznie poprzez ruch dźwigni zmiany biegów. Całość dopełniał regulowany prześwit zawieszenia, jednoramienna kierownica zapewniająca dobry widok na deskę rozdzielczą, aluminiowa maska czy dach z tworzywa sztucznego.

fot. Rundvald,

fot. Rundvald, CC BY-SA 3.0

DS występował w czterech wariantach – klasyczny sedan, kombi, ambulans i najrzadziej spotykany kabriolet (niecałe 2 000 sztuk). Auta z pierwszych lat produkcji miały swoje bolączki, więc lepiej wybrać wersję po modernizacji wyposażoną w podwójne przednie reflektory we wspólnej obudowie schowane za przezroczystą osłoną (opcjonalnie z systemem skrętnych reflektorów).

Francuska bogini,

fot. Klugschnacker, CC BY-SA 3.0

Jazdę DS-em można porównywać do podróżowania na puchatej chmurze, wyjątkowe zawieszenie zapewnia komfort porównywalny do najnowszego Mercedesa klasy S, niepowtarzalny styl tego samochodu wywołuje uśmiech, wnętrze jest przestronne, a jego wartość tylko wzrośnie. DS jest kultowy jak Concorde czy Grey Goose, najlepsze francuskie produkty.

Francuska bogini,

fot. Mund Oelsman, CC BY-SA 3.0

Właścicielami legendarnego Citroena były takie sławy jak Brigitte Bardot czy Carlos Santana. DS z sukcesami wygrywał na rajdowych odcinkach między innymi w Monte Carlo, wystąpił również w kilku filmach - w Fantomasie główny szwarccharakter ucieka latającym DS-em, w Przygodach Rabina Jakuba auto ląduje w jeziorze. Bez tego klasyka świat motoryzacji nie byłby taki sam. Citroen to kwintesencja klasyków, na równi z Volkswagenem Garbusem czy Mercedesem 300 SL Gullwing, a w dodatku powstał w tak intrygującym kraju jak Francja.
Citroen DS idealnie pasuje na przejażdżkę brzegami francuskiej riwiery podczas zachodu słońca. Ach jaka cudowna ta bogini! Vive la France!

Robert Kensy

Robert Kensy

Absolwent Uniwersytetu Śląskiego. Fan mocnego brzmienia zespołu AC/DC, miłośnik Mercedesów, koneser klasycznych pojazdów.

Strona internetowa: robithehater.

Inne tego autora:

Komentarze