Cebula ma smak transgraniczny

Boimy się zrobić coś rzekomo niestosownego, a potem przekonujemy się, że Niemiec, Norweg, Francuz albo Włoch zdążyli już tak uczynić wielokrotnie.

Gnuśni liderzy polskiej opinii publicznej jojczą, że we Francji kultura jest taka, w Norwegii ludzie tacy, a Hiszpanie podejście mają takie. Wycierając się Gombrowiczem, uzmysławiają nam, że cudzoziemcy są od nas piękniejsi. U nich tak dużo się czyta, a we krwi hemoglobina miesza się im po równo z krwinkami empatii i tolerancji.

Nie wiedziałem, że to kiedyś napiszę, ale dzięki bogu za korporacje. Za te, za przeproszeniem, międzynarodowe środowiska pracy o setkach jednakowych biurek i ludzi, w których spotkasz całkowicie przeciętnych przedstawicieli różnych krajów. Przekonasz się wtedy, że Norweg ciągle przychodzi do pracy w tych samych ciuchach. Podnieca się przy kawie, że zaoszczędził całe 16 złotych na locie z Modlina do Norwegii. Bo z Łodzi do Warszawy będzie się telepał autobusem.

Cebula ma smak transgraniczny, fot. Alexas Fotos, CC0

fot. Alexas Fotos, CC0

Z kolei francuska koleżanka, podczas obiadu utyskuje na obsługę w prywatnych autobusach. Ta przyuważyła bowiem, że 35-latka użyła zniżki studenckiej. Steward wypisał jej dopłatę. Madame krzyczała potem na cały autobus, tonem niewinnej Joanny D'Arc, że nie miała tylko legitymacji. Przecież to pracownik był winien, że przyłapał ją na krętactwie. Aha, to jest najważniejsze – dopłata wynosiła 1 euro.

A co się stało młodej Hiszpance z biurka obok? Musiała zrobić karczemną awanturę kelnerowi. Powód? Ano nieświadomie wybrała droższy obiad i ten podstępnie naliczył jej 30 złotych zamiast 28. Czyli, bagatela, pół euro więcej!

Polacy sami sobie narzucili pachnący, cebulowy kaftan. Inne, bogatsze narody, nie składają się z tak błękitnokrwistych osób, jak się nam wydaje. Boimy się zrobić coś rzekomo niestosownego, a potem przekonujemy się, że Niemiec, Norweg, Francuz albo Włoch zdążyli już tak uczynić wielokrotnie. Cebula ma bowiem smak transgraniczny, może znaleźć się w ustach każdego.

 

Twój Pretensjusz

Niedoszły pan od polskiego. Z niczym nie związany. Lubi brytyjskiego rock'n'rolla, zimną wódkę i ciemne piwo. Dużo czyta, słucha i ogląda.

Myśli są Ruude

Myśli są Ruude

Jeśli Ty też uważasz, że potrafisz, że powinnaś lub powinieneś, wreszcie - jeśli chcesz, to miejsce jest otwarte na Twoje myśli…

Poniżej jest bezpośrednia linia. Do mnie. Wtedy też, będzie tutaj trochę Ciebie. Ciebie w oderwaniu od Ciebie.

mysli.sa@ruude.net

Inne tego autora:

Komentarze